Czerwiec na Morzu Czerwonym okazał się znakomity.
Pogoda super (trochę brakowało deszczu . . .), ryby aktywnie współpracowały.
Łowiliśmy głównie na spinning na poppery i stickbaitsy oraz trochę na vertical jigging i trolling.

Padło kilka GT o wadze między 30 i 40 kg, wiele mniejszych, dużo karanksów
niebieskopłetwych, sporo barakud (w tym dwie o dł. ok. 130 cm), piękne red
Snappery (Bohara), graniki (w tym mój prawie 20 kilogramowy „kartofel” – chodzi o szczególne ubarwienie), tuńczyki „zębate” Dog tuna, kilka wahoo,kilka ponad metrowych belon, jedna seriola i sporo innych drapieżników.
Poza tym:
dwie wędki złamane podczas holu ryby, dwa ataki rekina podczas holu ryby (na
woblerach zostały same łby . . .), łącznie 4 bardzo duże GT, które nic sobie
nie robiły z plecionki 100 LBS i hamulca ustawionego na „beton”.
Po długich odjazdach bezceremonialnie pakowały się w podwodną rafę i
przecinały nasze mocne zestawy.
Do tego masa brań, wyjść, spadów, nowe doświadczenia, nowe węzły, bardzo
dobra kuchnia na statku bazie, pyszne zupy rybne, rewelacyjne sashimi, zimne drinki, przyjazna obsługa . . .
Jest motywacja, aby ponownie wrócić na Morze Czerwone.

Amber Jack czyli Seriola złowiona przez Janusza na poppera

Bogdan z ogromnym GT

Druga łódka wraca na lunch

Granik z recji ubarwienia jest zwany kartoflem . .

GT brały bez opamiętania

Hol dużego GT

Janusz z GT. W tle czerwona luśnia od Tenryu

jeden z kilkunastu Red Snaperów

Kolejny niebieskopłetwy karanks Piotra

Kolejny okaz GT na poppera

Kto głośniej krzyknie z radości . .

Łódka z Hurgady

Mój pierwszy tuńczyk na pilkera z głębokości ok. 90 metrów !!!

Nasz opiekun z dużym GT

Niebezpieczna barakuda, zachlapała obiektyw aparatu podczas podbierania

pierwszy GT wyprawy. Wicio szaleje . .

Piękny granik Witka, na jiga z ok. 70 metrów głębokości

Po takie ryby przyjeżdżamy na Morze Czerwone

Prezentacja sprzętu na GT. Ryba o wadze dochodzącej do 40 kg !!!

Przewodnik uwalania GT

Red Snaper na stickbaitsa

Silna grupa wieczorową porą . .

Szczęśliwy łowca . .

Ten tuńczyk poszedł na sashimi. Pychota !

Wicio znowu coś holuje. Kolejny GT

Większe okazy Serioli często biorą na pilkery podczas Vertical jiging

Witek łowi GT jak w transie

Zębaty tuńczyk Dog Tuna na woblera

Żółciutki karanks na stickbaitsa. Tego gatunku wcześniej nie łowiłem
Bardzo dobrze sprawowały się nowo nabyte aluminiowe kołowrotki Konger
Saltex, całkowicie odporne na słoną wodę. Ciekawa alternatywa dla kosztownych kołowrotków Daiwa Saltiga, czy Shimano Stella. Polecam, także na inne morza.

Nasz przewodnik wędkarski postawił fajną 4-osobową łódkę w porcie w Hurgadzie..
Można wynajmować na dzienne łowienie, od 1 do 4 osób (np. przy okazji
wczasów). Zapewnia cały niezbędny sprzęt wędkarski, transport z hotelu,
napoje. Ciekawa opcja dla spędzenia czasu podczas urlopu w okolicach Hurgady.
Czerwcowe Safari na Morzu Czerwonym
cze
26